Strona główna ✛ Skydiving ✛ Skoki nad piramidami w Egipcie
Skoki nad piramidami w Egipcie
Fotografia podczas boogie w Egipcie
2021 r.
O projekcie
Skoki nad Piramidy w Gizie były prywatnym projektem realizowanym wspólnie z teamem VIPERS, w którym kluczową rolę odgrywał Andrzej Sołtyk – wielokrotny mistrz świata w indoor skydivingu.
Spędziliśmy w Kairze sześć dni, z czego trzy były w pełni poświęcone skokom nad piramidami. Projekt miał charakter zamkniętej realizacji fotograficznej, której celem było uchwycenie unikalnego połączenia – jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na świecie z zaawansowanym lataniem teamu freefly.
Organizacja całego przedsięwzięcia była na najwyższym poziomie. Operację wspierały siły powietrzne Egiptu, a skoki realizowane były z pokładu Lockheed C-130 Hercules. Każdy element – od logistyki po zabezpieczenie – był dopracowany, ale w tego typu działaniach zawsze pozostaje przestrzeń na zmienne, których nie da się w pełni kontrolować.
Moim zadaniem było stworzenie materiału fotograficznego, który nie tylko dokumentuje sam skok, ale przede wszystkim buduje obraz miejsca – pokazuje skalę piramid, strukturę miasta i dynamikę latania.
Jak wygląda nasza współpraca
Wyzwania
Realizacja w Gizie była wymagająca przede wszystkim ze względu na unikalne połączenie przestrzeni powietrznej, architektury i dynamiki skoku. Przygotowanie takiego projektu zaczyna się od planowania – ustawienia względem obiektów, kierunku światła oraz trajektorii lotu – ale na etapie wykonania kluczowa jest umiejętność reagowania na zmieniające się warunki.
Skoki były przygotowane pod konkretne założenia wizualne, wiedziałem jakie kadry chcę uzyskać i jaki efekt końcowy budujemy. Jednocześnie w skydivingu nigdy nie ma pełnej powtarzalności. Na finalny obraz wpływają czynniki, które zmieniają się z sekundy na sekundę – wiatr, prędkość, separacja w powietrzu czy mikroprzesunięcia pozycji.
Kluczowe było połączenie dwóch elementów – monumentalnej, statycznej formy piramid oraz dynamicznego ruchu charakterystycznego dla latania teamu freefly. To zestawienie wymaga precyzji, ale też elastyczności w działaniu.
Z perspektywy fotograficznej wyzwaniem była praca w zmiennych warunkach – światło nad pustynią, kontrasty między jasnym piaskiem a strukturą miasta oraz ograniczony czas na wykonanie ujęć podczas swobodnego spadania. Każdy skok dawał jedno okno, które trzeba było wykorzystać maksymalnie.
Dodatkowym elementem była skala przestrzeni. Wielka Piramida Cheopsa oglądana z powietrza wymaga innego podejścia do kadrowania i budowania perspektywy. Przeloty w bezpośredniej bliskości jej wierzchołka były momentami, w których nie ma miejsca na błąd, ale też nie wszystko da się przewidzieć.
Jakie są efekty naszej współpracy
Efekt
Efektem projektu jest seria zdjęć łączących zaawansowane latanie teamu freefly z jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów na świecie. Materiał oddaje zarówno skalę miejsca, jak i kontrolę oraz płynność ruchu VIPERS, mimo zmiennych warunków, w jakich powstawał.
Udało się zrealizować wszystkie kluczowe założenia wizualne – od szerokich kadrów pokazujących piramidy w kontekście miasta, po dynamiczne ujęcia skupione na pracy w powietrzu. To efekt połączenia przygotowania z umiejętnością adaptacji w trakcie samego skoku.
Sama realizacja była również wyjątkowym doświadczeniem operacyjnym. Skoki z pokładu Lockheed C-130 Hercules, przeloty w bezpośrednim sąsiedztwie piramid oraz pełne zabezpieczenie wydarzenia stworzyły środowisko pracy, które rzadko występuje nawet w projektach o dużej skali.
Na poziomie osobistym to realizacja, która zostaje na długo – zarówno ze względu na charakter miejsca, jak i momenty takie jak przelot obok wierzchołka piramidy czy powrót z lądowania na wielbłądzie przez pustynię. To doświadczenia, które trudno porównać z jakimikolwiek innymi projektami fotograficznymi.